Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 marca 2016

10 najwyższych budynków... za 10 lat

Ludzie od zawsze ze sobą rywalizowali. Niektórzy oddawali się przyjemnościom wynikającym ze zwykłej, powszedniej rywalizacji dotyczącej wyników osiąganych na uczelni, wysokości zarobków, czy najlepiej upieczonego ciasta. Niektórym jednak to nie wystarczało i nadal nie wystarcza, więc podejmują rywalizację w dziedzinach nieco bardziej oryginalnych. Jedni prześcigają się w odkrywaniu nowych pierwiastków (o czym nie tak dawno pisałem w artykule Gdy odkrywamy nowe pierwiastki), inni próbują wymyślić lepszy od rywali sposób na produkcję taniej energii. Jeszcze inni starają się imponować monstrualnością tworzonych przez siebie budowli. Ledwie siedem lat temu, w 2009 roku, najwyższym budynkiem świata stał się Burj Khalifa w Dubaju, o ponad 300 metrów prześcigając dotychczasowego lidera - Taipei 101 na Tajwanie. Co ciekawe, dziś tajwański wieżowiec nie jest wcale drugim najwyższym na świecie. W ciągu ostatnich kilku lat został bowiem wyprzedzony jeszcze przez sześć innych budynków! Nietrudno więc zgadnąć, że w ciągu najbliższych 10 lat lista najwyższych drapaczy chmur będzie się przedstawiać zupełnie inaczej. Spójrzmy na to, jak mogłaby wyglądać.

10. Rama IX Super Tower
Budowa dziesiątego najwyższego budynku na świecie za dziesięć lat rozpocznie się w ciągu kilku miesięcy, a zakończy w 2021 roku. Przynajmniej, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem. Domem dla tego wieżowca będzie Bangkok w Tajlandii. 
Pathumwan rd and Siam area
Krajobraz Bangkoku, póki co bez 600-metrowego wieżowca. Ale do czasu...
9. Al-Aman World Capital Centre, Colombo
Tak się jakoś utarło, że najwyższe wieżowce powstają w krajach średnio rozwiniętych, choć bardzo bogatych. Sri Lanka to jednak nowość w tej materii. W największym mieście tego wyspiarskiego państwa powstać ma Al-Aman World Capital Centre. Budynek ma mieć wysokość 625 metrów, a w jego wnętrzu znaleźć się mają - jak to zwykle bywa - biura i hotele. Stworzenie budowli zaproponowano w zeszłym roku, zaś prace budowlane - jeśli tylko wszystko wypali - ruszą jeszcze w tym roku. Zakończenie robót planowane jest na rok 2020. Co ciekawe, jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Al-Aman World Capital Centre przewyższy trzykrotnie najwyższy jak dotąd budynek na Sri Lance.
Colombo City, Sri Lanka
A tak wygląda Colombo na Sri Lance...
8. Shanghai Tower
Pamiętacie ten wysoki wieżowiec z charakterystyczną dziurą niemalże na samym szczycie? Jeśli nie, to zobaczyć go możecie na zdjęciu poniżej. Nazywa się on Shanghai World Financial Center i do niedawna był wizytówką Szanghaju i najwyższym budynkiem w Chinach. Ale już nie jest. Nieopodal powstał bowiem prawdziwy gigant, przewyższający go o niemalże 150 metrów. Shanghai Tower, bo o nim mowa, powstał w 2015 roku i aktualnie piastuje stanowisko drugiego co do wysokości budynku na świecie. Tak, drugiego. Na miłośników ekstremalnych wrażeń czeka hotel usytuowany pomiędzy piętrami 84 a 110. Warto także wspomnieć, że najwyższy budynek Szanghaju może się poszczycić również jednymi z najszybszych wind na świecie - a konkretnie, stu sześcioma windami rozpędzającymi się do 64 km/h.
Lujiazui tallest buildings
Trzy wielkoludy z Szanghaju. Po prawej wspominany Shanghai World Financial Centre, po środku
nieco niższy Jin Mao Tower, po prawej Shanghai Tower. Z tego ujęcia nie dostrzegamy znacznej
różnicy w wysokości, ale...
Shanghai Skyline, Dec2014
... tutaj już tak ;).
7. Wuhan Greenland Center
Ten kolejny znajdujący się właśnie w trakcie budowy chiński wieżowiec będzie miał 636 metrów wysokości i stanie się najwyższym budynkiem Chin... oczywiście do czasu ;). Ukończenie jego budowy planuje się na rok 2018, a prace remontowe już trwają. Już same zdjęcia z placu budowy pokazują skalę realizowanego projektu.
Wuhan Greenland Center on Dec 27 2014 2
Budowa Wuhan Greenland Centre w 2014 roku.
6. Signature Tower Jakarta
Dżakarta to ośmiomilionowe miasto w Indonezji, które wielkie wieżowce buduje od lat. Żaden z nich nie powala swoją wysokością jeśli mielibyśmy porównać go do wyżej opisywanych kolosów. Najwyższy mierzy "zaledwie" 350 metrów wysokości. Ale w przyszłości w stolicy Indonezji może powstać coś o wiele bardziej imponującego. Signature Tower Jakarta ma osiągnąć 638 metrów wysokości, a prace mają się rozpocząć jeszcze w tym roku. Ich ukończenie planuje się na rok 2021.
WsaragihJakarta
Dżakarta nocą.
5. KL 118 Tower
Kuala Lumpur było niegdyś domem dla najwyższego budynku na świecie. Bliźniacze wieże Petronas Tower dzierżyły ten tytuł w latach 1998-2004, po czym przewyższył je o 50 metrów drapacz chmur Taipei 101 na Tajwanie. W ostatnich latach wieże spadły na siódmą pozycję w światowym rankingu, a w najbliższym czasie zostaną zapewne wypchnięte z czołowej dziesiątki. Władze Malezji mają jednak plan na powrót do światowej czołówki. Wieżowiec KL118 ma się charakteryzować nie tylko irracjonalnym kształtem, ale też wysokością dochodzącą do 644 metrów.
KLCCpark-fountain
Kuala Lumpur. Jak myślicie, jak będzie wyglądało z KL 118? ;)
4. Dubai One
Każdy, kto spodziewał się na tej liście prawdziwej dominacji Dubaju, musiał się nieco zawieść. Już nadrabiamy jednak zaległości, bo oto i wieżowiec Dubai One, którego wykończenie planowane jest na rok 2021. Budowla ma mieć wysokość 711 metrów. Ale nie to jest jednak najistotniejsze. W przeciwieństwie do pozostałych budynków na naszej liście, w Dubai One nie mają powstać biura i hotele. Nie, w środku znajdziemy tylko i wyłącznie mieszkania. A jak dotąd najwyższym budynkiem rezydencjonalnym jest nowojorski wieżowiec 432 Park Avenue o wysokości... 425,5 metra. Prawdziwa deklasacja, prawda?

3. Suzhou Zhongnan Centre
Znowu Chiny. Tylko tym razem żaden Pekin ani Szanghaj, tylko miasto, o którym przeciętny zjadacz bigosu nigdy nie słyszał... Suzhou, zwane podobno Wenecją Wschodu, może się pochwalić póki co wyłącznie wieżowcami, których wysokość nie przekracza 300 metrów. Szeroko zakrojony plan rozwoju przewiduje jednak powstanie wielu znacznie wyższych drapaczy chmur, w tym wielkiego Suzhou Zhongnan Centre o wysokości 729 metrów. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, budowa zostanie ukończona w 2021 roku. Nie wiem jak Was, ale mnie rok 2021 już trochę nudzi...
Overcast Suzhou March 2009
Suzhou w roku 2009.
2. Burj Khalifa
Dubaj jest miastem, w którym każdy architekt może spełnić swoje marzenia, a żaden pomysł nie jest na wstępie eliminowany. Dowodem na to twierdzenie jest sam fakt, że od dobrych kilku lat istnieje tam najwyższy budynek na świecie, który za dziesięć lat zapewne nadal będzie na podium. Burj Khalifa ma 828 metrów i jest swego rodzaju wizytówką Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Dubai skyline 2015
Panorama Dubaju wraz z najwyższym budynkiem świata... na razie.
1. Jeddah Tower
Gdy Burj Khalifa został ukończony trudno było znaleźć kogokolwiek, kto rzuci wyzwanie architektom z Dubaju. Jedynym państwem, które mogło podjąć rywalizację o najwyższy budynek na świecie była Arabia Saudyjska. I oczywiście podjęła. Jeddah Tower już powstaje, zaś ukończenie jego budowy planowane jest na 2018 rok. Konstrukcja ma mieć nieco ponad kilometr wysokości. Na wstępie trzeba jednak zaznaczyć, że architekci troszkę oszukują, ponieważ najwyższe piętro zlokalizowane będzie na wysokości 630 metrów, a wszystko, co powyżej, to już tylko wysoka szpica mająca zapewnić przekroczenie kosmicznej bariery. Najbardziej interesujący element znajdować się będzie jednak nieco powyżej ostatniego piętra. Na wysokości 637,5 metra umieszczony zostanie... taras widokowy z przeszkloną podłogą. Wejście na niego to już wyzwanie dla prawdziwych śmiałków! :)
KT Building Progress 07-Jun-2015 02
Początki budowy Jeddah Tower (zwróćcie uwagę na krajobraz) ;)
Zapewne zauważyliście, że wyżej zaprezentowana lista ogranicza się w zasadzie do Azji. Nie jest to oczywiście moim błędem, a tylko i wyłącznie obecnymi trendami w budownictwie. Wydaje się, że szeroko pojęty Zachód zrozumiał, że budowa wielkich konstrukcji nie opłaca się zbytnio i miast stawiać kilkusetmetrowe drapacze chmur lepiej jest zainwestować w kilka mniejszych budynków. Azja natomiast od lat toczy intensywną walkę o prestiż i sławę. Niemniej warto będzie wrócić do tej listy w 2026 roku i przekonać się, czy jestem dobrym wróżbitą. ;) Prawda?

Zobacz też:
1. Gwiazdy na Ziemi, czyli o energii przyszłości 
2. Życie na Grenlandii
3. Państwo w państwie czyli o enklawach

czwartek, 4 czerwca 2015

Góra Świętej Anny historycznie

Góra Świętej Anny to miejsce znane jako cel wielu pielgrzymek (o czym możecie poczytać tutaj). Jest to jednak także punkt ważny na mapie polskiej historii, lokalizacja niezwykle istotna dla mieszkańców regionu. Dowiedzmy się więc czegoś na temat historii miejscowości i jej okolic, a także obiektów o dużym znaczeniu historycznym, które się tam znajdują.
Pomnik Czynu Powstańczego od strony południowej.
Najważniejszym epizodem w historii Góry Świętej Anny było III powstanie śląskie. Powstanie, które wybuchło w 1921 roku, po plebiscycie, w którym mieszkańcy Śląska opowiedzieli się 20%-ową przewagą głosów za pozostaniem ich regionu w Niemczech. Nie wybuchło jednak z tego powodu, a ze względu na fakt, iż do Polski przyłączono niewielki obszar, nieanalogiczny do wyników głosowania. I właśnie wtedy, w dniach 21-26 maja stoczona została jedna z największych i najsłynniejszych bitew w historii powstań śląskich. Bitwa, o której dziś przeczytać możemy przeczytać nawet w gimnazjalnych podręcznikach. Była to bitwa w rejonie Góry Świętej Anny. Starcie to zakończyło się remisem, a powstanie koniec końców upadło, choć udało się uzyskać znaczne ustępstwa na rzecz strony polskiej.

I bitwę tą wraz z całymi powstaniami upamiętnia dziś wiele obiektów na Górze Świętej Anny, wśród których niezwykle interesujące jest Muzeum Czynu Powstańczego. Znajduje się ono przy drodze wiodącej w kierunku Leśnicy, w pobliżu ścieżek Kalwarii. Podczas zwiedzania go turyści mają okazję przyjrzeć się historii powstań śląskich, poznać dzieje regionu, a także rzucić okiem na jedną z wystaw czasowych, organizowanych co jakiś czas przez dyrekcję muzeum.

Po drugiej stronie miejscowości jest położony Pomnik Czynu Powstańczego. Przed II wojną światową znajdowało się tu mauzoleum ku czci niemieckich żołnierzy poległych w bitwie o Górę Świętej Anny. Pamiętajmy, że wieś znajdowała się wówczas na terenie Niemiec, a później III Rzeszy. Po wojnie Armia Czerwona wysadziła jednak pomnik, podając za przyczynę jego destrukcji samowolne działania mieszkańców okolicy. Na miejscu starego monumentu powstał nowy, tym razem chwalący bohaterstwo walczących o polskość Ślązaków. Przy okazji umieszczono na nim także elementy sławiące Związek Radziecki i jego siły militarne. Nie traktujmy więc pomnika jako rzetelnego źródła wiedzy historycznej.
Pomnik Czynu Powstańczego od strony wschodniej.
Pomnik stoi nad urwiskiem. Wielkim urwiskiem, będącym pozostałością po dawnym kamieniołomie. W latach 20. XX wieku rozpoczęto tam budowę amfiteatru, który później był często wykorzystywany przez nazistów. Amfiteatr ten pomieścić mógł nawet 50 tysięcy widzów, z czego dla około 10 tysięcy przygotowano miejsca siedzące. Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat górne piętro obrosło roślinnością, co jednak nie znaczy, że obiekt nie prezentuje się wspaniale.
Amfiteatr na Górze Świętej Anny.

Dolne rzędy amfiteatru.
Góra Świętej Anny posiada więc bogatą historię, którą warto poznać poprzez odwiedzenie Muzeum Czynu Powstańczego oraz amfiteatru u stóp góry. A wy co o tym sądzicie? Czy znacie inne, podobne miejsca na mapie Polski?

piątek, 29 maja 2015

Muzea nie z tego świata

Od kilkudziesięciu lat coraz bardziej popularne staje się tworzenie budynków, które po prostu budynków nie przypominają. Architekci ochoczo puszczają wodze swojej wyobraźni i projektują niewiarygodne konstrukcje. Ich zawód powoli przestaje opierać się na względach praktycznych. Budowle mają coś symbolizować, skłaniać do refleksji, czy po prostu przyciągać uwagę. Pomysł ten najlepiej sprawdza się przy tworzeniu obiektów o charakterze kulturalnym. Takie placówki starają się zachęcić ludzi do wkroczenia w ich progi oraz zaprezentować swój cel również za pomocą tak oczywistych rzeczy, jak fasada. W rezultacie na świecie powstaje wiele muzeów, galerii, bibliotek itd., które wyglądają tak, jakby przybyły do nas z innego świata. Przyjrzyjmy się im bliżej.

1. Muzeum Guggenheima w Bilbao
Bilbao to całkiem spore, liczące blisko 400 tysięcy mieszkańców miasto w Kraju Basków (Hiszpania). Słynne stało się w 1997 roku dzięki otwarciu Muzeum Guggenheima, obiektu zaplanowanego specjalnie w celu podniesienia atrakcyjności miasta wśród turystów. Konstrukcję zaprojektował Frank O. Gehry, jedna z ikon dekonstruktywizmu. Od początku było więc wiadome, że gmach muzeum będzie bardzo, ale to bardzo niekonwencjonalny. I taki jest. Zbudowany ze szkła i tytanu, odznacza się falistymi liniami, licznymi wypukłościami i wklęsłościami. Co ciekawe, wnętrze jest równie oryginalne co fasada. Muzeum prezentuje bowiem głównie dzieła sztuki współczesnej, do których należą doprawdy kuriozalne instalacje.

Bilbao - Guggenheim 47
2. Imperial War Museum w Manchesterze
Muzeum Wojny w Manchesterze przypomina nieco Muzeum Guggenheima w Bilbao. Z zewnątrz jest równie surowe i monumentalne. Posiada jednak więcej ostrych krawędzi i wyjątkową symbolikę. Składa się z trzech części. Jedna z nich obrazuje powietrze, druga wodę, trzecia ziemię. Trzy sfery, trzy różne światy, w których obecnie możemy toczyć wojnę i które z powodu wojny cierpią. Projekt stworzył słynny architekt pochodzenia polskiego, Daniel Liebeskind. We wnętrzu prezentowane są eksponaty z dziedziny militariów.

Imperial War Museum 2008
3. Muzeum Żydowskie w Berlinie
Jeszcze jeden budynek autorstwa Liebeskinda. Konstrukcja jest niezwykle przemyślana i pełna symboliki. Wszystko jest tutaj nietypowe, nowe, nieregularne. Okna, ściany i inne elementy wydają się być ustawione zupełnie losowo, bez większej refleksji. W rzeczywistości budynek ma jednak ukazywać ściśniętą, sfatygowaną gwiazdę, symbol klęski narodu żydowskiego w okresie II wojny światowej. Również i wnętrze muzea niczym nie przypomina innych obiektów tego typu. Ma ono przede wszystkim dawać do myślenia, poruszyć. I robi to niezwykle skutecznie.

Berlin- Jewish Museum - 3089
4. Pomnik Pomordowanych Żydów Europy w Berlinie
A co by było, gdybyśmy nagle stali się właścicielami kilku hektarów ziemi i nie mielibyśmy z nimi co zrobić? Na taki problem natrafili kilkanaście lat temu Berlińczycy. Postanowiono wówczas wybudować ogromny pomnik połączony z podziemnym muzeum. Pomnik ku pamięci Żydów zamordowanych w czasie II wojny światowej. Składa się on z prawie trzech tysięcy betonowych bloków o różnej wysokości. Autorem projektu jest Peter Eisenman.

Berlin Jun 2012 104 (Denkmal für die ermordeten Juden Europas)
5. Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku
Na koniec wracamy raz jeszcze do Guggenheima. Tym razem wybierzemy się jednak za ocean, do Nowego Jorku. Obecną siedzibę tamtejszego Muzeum Guggenheima wzniesiono w 1959 roku, a projekt stworzył Frank Lloyd Wright. Z zewnątrz wygląda mniej więcej jak zwężający się ku dołowi, biały walec. Od wewnątrz jest jednak jeszcze bardziej nietypowe. Eksponaty są bowiem zgromadzone na wiodącym spiralnie ku górze chodniczku. Poza tym, konstrukcję wieńczy oszklony dach.
NYC - Guggenheim Museum